poniedziałek, 6 maja 2013

Majówka ;3

Jak tam kochani po majówce ;3 u mnie świetnie spędziłam ją z Chandi, w trakcie obejrzałyśmy dwa dość ciekawe filmy ;p zrecenzuje wam oba ;3
Tytuł : My wife is 18
Pochodzenie : Chiny
Rok: 2002
Opinia: Yoyo ma 18 lat jedzie do Londynu na spotkanie z narzeczonym, okazuje się on być 30 letnim studentem. Postanawiają jednak wziąć ślub, a w umowie zawarli iż po roku rozejdą się, jak potoczą się ich wspólne życie....
Film jest bardzo podobny do My Little Bridge , w tym że Koreańska wersja jest nowsza i zrobiona została na podstawie Chińskiej ;3
Do obejrzenia tego filmu podchodziłam z lekką niechęcią. Dlaczego? Ponieważ stary film i okładka też zbytnio nie zachęca, ale teraz całkowicie żałuje że tak długo odkładałam ten film ^^ . Jest świetny, aktorzy też dobrze dobrani, a ile śmiechu w czasie oglądania ^^ i dość ciekawe sceny,.... 
Aktor jak i aktorka na okładce wydają się dość hmm nieciekawi, ale tak naprawdę oboje są ładni.

Tytuł: Cyrano agency
Pochodzenie: Korea
Rok: 2010
Opis: Czwórka aktorów w celach zarobkowych zaczyna świadczyć nietypowe usługi. Pomaga zakochanym osobom zdobyć serce ich wymarzonej drugiej połówki. Świetnie prosperujące przedsięwzięcie napotyka problemy, kiedy to zgłasza się do Cyrano agency Sang-Yong zakochany w Hee-Joong. Niefortunnie tak się składa, ze była ona związana z szefem agencji. Jak Byeong-Hoon wybrnie z tej niezręcznej sytuacji? Czy pogodził się ze stratą ukochanej i pomoże swojemu klientowi?
Opinia: Film obejrzałam przede wszystkim dlatego że zauważyłam go jako nowość na love-drama, z braku pomysłu na inne włączyłyśmy go z kuzynką, hah jakie było nasze zdziwienie gdy okazało się ,że główną aktorką jest Shin Hye, jest to nasza ulubiona aktorka.
Fabuła filmu jest ciekawa, aktorzy którzy nieodwzajemnione miłości ,zmieniają w prawdziwą miłość. Sceny gdy cała grupa idzie na misję wyglądają jak by oni mieli okraść bank, śmiesznie to wygląda....

Co mam powiedzieć, oba filmy są bardzo fajne ;3 ogląda je się z wielką przyjemnością nie nudzą i to jest najważniejsze, nadają się dla osób które miały zły dzień,  dla takich którym się nudzi oraz dla osób które chcą obejrzeć coś dobrego ^^ 

sobota, 27 kwietnia 2013

1 Litre no Namida

Tytuł : 1 litre no Namida/ Litr łez
Gatunek: Dramat
Opis: 15-letnia Ikeuchi Aya jest zwykłą dziewczyną, córką rodziny, która pracuje w sklepie z tofu i wkrótce ma dostać się do dobrej szkoły. Jednak coś dziwnego zaczyna dziać się z Aya. Często upada na spacerach, traci równowagę.Jej matka, Shioka, zabiera Aya do lekarza, a on informuje ją, że Aya chorują na zwyrodnienie rdzeniowo móżdżkowe - straszną chorobę, gdzie móżdżek w mózgu stopniowo zanika do punktu, w którym ofiara nie może chodzić, mówić, pisać, ani jeść. Jak Aya zachowa się po usłyszeniu diagnozy? Jak będzie z tym żyć?

Opinia: Litr łez był moją pierwszą dramą Azjatycką. Od tego serialu wszystko się zaczęło. Trafiłam na nią przypadkiem gdy przeglądałam NYANY. Lubiąc dramaty po prostu włączyłam.
Pierwszy odcinek wywołał u mnie mnóstwo emocji, im bardziej zagłębiałam się w ten film tym bardziej moje przywiązanie do bohaterów się zwiększało. W sumie przy każdym odcinku płakałam, historia naprawdę poruszyła moje serce.
Cały ten serial jest na faktach, a konkretnie na podstawie pamiętnika głównej bohaterki. 
Siła Ayi i jej słowa dały mi wiele do myślenia, czy ja mam prawo na coś marudzić, gdy ona będąc chorą wykazała się niesamowitą siłą i wolą walki, jej słowa pomogły wielu osobą w podobnej sytuacji. 
Największym wsparciem dla Aya okazali się rodzice i rodzeństwo. W serialu też był wątek miłosny ,który ukazał poświęcenie prawdziwej miłości, szkoda jednak że nie było tego fragmentu w jej prawdziwej historii. 
Wiele dobrego bym mogła napisać o tej dramie, powtórzę to wiele cytatów, jej prawdziwych słów daje do myślenia, może dzięki tej dramie zmieni wam się pogląd na życie.

Scena z filmu.

Prawdziwe zdjęcie Aya



Piosenka przewodnia.

piątek, 26 kwietnia 2013

My dream cz.2

   Taak, pierwsze zajęcia przebiegły dość interesująco. Profesor okazał się super ładny, miał może około 30 lat, wysoki może 186cm wzrostu, mocno zarysowana szczęka i nieziemski uśmiech, oraz nieskazitelny ubiór, czarne rurki podkreślające jego budowę ciała (o tyłku nie wspomnę) i beżowa koszula która go opinała. Jak ja mogę skupić się na zajęciach skoro przede mną stoi takie ciacho ?! No jak ? Do tego był mną zainteresowany, wiecie jedyna Polka na tym wydziale do tego blondynka czegóż się dziwić.
  Akurat teraz musiały się skończyć zajęcia ? Dlaczego ? Ej co to za zamieszanie tam na korytarzu, ahh nic nie widać. Zagadnęłam jedną dziewczynę z zajęć:
-Hej co się tam dzieje ?-odpowiedzi jednak nikt mi nie udzielił.
  Gdy zamieszanie ucichło , mogłam wreszcie wyjść. Zajęcia są w sektorze A, tylko pytanie brzmi gdzie on się znajduje. Koło mnie przeszła jedna z dziewczyn które też brały udział w wykładzie. Może do niej zagadnę, albo wiem pójdę za nią one też pewnie idzie na to samo co ja. Jednak ona się odwróciła.
-Hej jesteś z zagranicy ? Ja jestem Hye.- uśmiechnęła się i podała mi rękę, odwzajemniłam uścisk.
-Ja jestem Kim, tak jestem z Polski, miło mi Cię poznać. Wiesz może gdzie jest sektor A?-uśmiechnęłam się -No jasne, właśnie tam idziemy, mamy ten sam plan no nie? Trzymaj się mnie a nie zginiesz.
-Dziękuje.-Poczułam wielką ulgę, z tego że wreszcie poznałam kogoś z mojego wydziału, dobraa znam już tego chłopaka jak on miał ? Min własnie, ale jest w starszej klasie więc i tak by mi za dużo nie pomógł.
Hye miała długie czarne włosy i śliczną twarz taką jak mają dziewczyny z SNDS, ale wątpię by ona zafundowała sobie jakąś operacje, Przy jej długich i chudych nogach czuje się strasznie gruba, w sumie patrząc na inne Koreanki też mogę się tak poczuć.
  Zajęcia minęły dość szybko gdy szłam do kampusu pomyślałam że może zajrzę do Mina, ale zdałam sobie sprawę że jest to idiotyczny pomysł. Pomyśli pewnie ,że jestem namolna i już więcej ze mną nie porozmawia. Idąc wzdłuż kampusów, można było zauważyć ,że nie jestem jedyną zagraniczną studentką na tym uniwersytecie, co jest w sumie bardzo pocieszającą myślą, szkoda tylko ,że na moim wydziale jestem jedyna. Weszłam do budynku po prawej stronie były drzwi do "kuchni" można było tam zrobić sobie coś do jedzenia jeśli się zgłodniało, po lewej stronie znajdował się salonik, a w nim telewizor, kilka kanap i foteli. Weszłam schodami do góry i stanęłam przed drzwiami pokoju, gdy włożyłam kluczyk i chciałam przekręcić okazało się że drzwi są otwarte. Spanikowałam, wpadłam do pokoju, zobaczyłam w nim dość niską i pulchną Koreankę, z krótkimi włosami, ubraną w spódniczkę i koszule. Nie zdążyłam nic powiedzieć gdy ona już była koło mnie.
-Cześć ty pewnie jesteś moją współlokatorką, jestem Liu, pochodzę z Seulu, jestem na wydziale komunikacji- uśmiechnęła się potrząsając moją dłoń.
-Heeej, jestem Kim, pochodzę z Polski...- nie dała mi dokończyć i wpadła mi w pół zdania.
-Ohh jej nie znam tego państwa ale patrząc na ciebie, musi być bardzo fajneeee- przeciągneła ostatnią literkę.
-Wcale się nie dziwie że go nie znasz, jest cóż nie ma się czym chwalić, cieszę się że jestem tu i stamtąd się wyniosłam. Miło mi Cię poznać.
   Tak zaczęła się moja cało nocna rozmowa z Liu.

CDN

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Uta no Prince sama 1000%

Może niektórzy z was znają inni może nie, ja osobiście lubię to anime , pytanie dlaczego?
1. Śliczna kreska
2.Ładni bohaterowie
3.Świetna muzyka <333
Taaak z tego wszystkiego to muzyka chwyciła mnie za serce ^^
Opis: Haruka od dzieciństwa lubiła muzykę. Największą radość sprawiała jej gra na pianinie, a jej marzeniem było pisanie tekstów dla swojego ukochanego wokalisty - Hayato. Nic więc dziwnego, że gdy osiągnęła wiek licealny zapragnęła powiązać z tym swoją przyszłość. Wybrała się do akademii Saotome na egzaminy wstępne. Oczywiście sprawy nie mogły pójść gładko i musiały przybrać nieoczekiwany obrót. Z powodu kilkuminutowego spóźnienia nie została wpuszczona na egzamin. I tu historia mogłaby się skończyć, gdyby nie pojawili się tajemniczy wybawiciele.

Jeśli lubicie romansy cóż w sumie nie polecam, mało jest w tym romansu, za to jest mały/duży haremik XD 
Z moją koleżanką jako że jesteśmy względnymi fankami tego anime nagrać fandub ^^
Tekst pisała ona :Paulina ThePiasek95
Wokal: Ja i Paulina ^^

Co o tym myślicie?

niedziela, 14 kwietnia 2013

Hej ^^

Dawno nie pisałam , wina tego że totalnie cierpię na chroniczny brak czasu ^^
Wspominałam wam kiedyś że interesuję się fandubbingim  ?
Co to oznacza ? fandub jak sama nazwa na to wskazuje do robiony przez fana amatorski dubbing pod daną postać.
Interesuję się tym od jakiś dwóch lat, dzięki temu poznałam wielu niesamowitych ludzi,

O to mój najnowszy fandub, pod piosenkę z anime ,które może znacie ^^ 

Historię będę kontynuować jak znajdę czas w mojej głowie rodzi się coraz więcej pomysłów i to dość ciekawych jak na moje ^^, mam kręćka na punkcie romansu i uwielbiam książki, więc liczę na to ,że wam się kolejne części spodobają ;3


środa, 10 kwietnia 2013

My dream cz.1

Więc od dziś będę tworzyła serie opowieści, przygód, historyjek miłosnych. W których wy moi drodzy będziecie ingerować wyobraźnią. Nie będę podawała imiona to wy będziecie je dodawać ,  ^^

1. Pierwsze spotkanie
  Więc nazywam się Kim pochodzę z Polski, takie tam małe państewko o którym istnieniu nikt nie wiem. Od prawie roku mieszkam w Korei przyjechałam tu na studia. Właśnie tu zaczęła się moja przygoda życia.
  To jest mój pierwszy dzień szkoły jestem strasznie zdenerwowana, ale jak mam się czuć skoro przyjechałam do obcego kraju gdy prawie nie znam języka by studiować. Kto mnie do tego nakłonił no kto ?! Taak oczywiście odpowiedź brzmi ja sama się do tego namówiłam, jak to brzmi haha. Dobra więc do dzieła.
  Wyszłam z kampusu i przed moimi oczami wyrosły dwa budynki bo lewej znajduje się kampus męski a na przeciwko niego wielka biblioteka, za mną oczywiście jest mój "dom" kampus damski. Okazałe ogrody i piękna brukowana droga prowadzi do każdego budynku, sam uniwersytet znajduje się o 2km dalej od tej części.
  Pierwsze zajęcia to ..... więc są w sektorze C, rany ale gdzie ten sektor się znajduje. W co ja się wpakowałam. Nagle podszedł do mnie chłopak, ładny chłopak.
-Hej, jesteś nowa ? -zagadał.- Czegoś szukasz?
-Hej, taak wiesz może gdzie jest sektor C ?
-Tak, właśnie tam idę więc chodź ze mną.- odpowiedział z tak słodkim uśmiechem, może ten dzień wcale nie będzie taki zły.- Więc skąd jesteś ?
-Ahh pochodzę z Polski.-odpowiedziałam lekko zawstydzona
-Aaaahh Polska, dlatego jesteś taka ładna.
-Słucham? Co powiedział nie zrozumiałam Cię. Mój Koreański nie jest jeszcze tak dobry...-speszył mnie.
-Hah nic ważnego nie przejmuj się, na jakim wydziale jesteś ?
-Ja na ..... a ty ? - mam wrażenie że skądś go kojarzę tylko pytanie brzmi skąd.
-Zaraz się dowiesz.- uśmiechną się zawadiacko.
-Tak właściwie jestem Kim, a ty ?
-Ahh przepraszam nie przedstawiłem się jestem Min .Miło mi Cię poznać Kim -uśmiechnął się tak uroczo.
-Mnie Ciebie również- zrobiłam się czerwona. Zdaje mi się ,że kojarzę to imię ale skąd.
  Przeszliśmy wzdłuż ogromnej budynku uniwersytetu. Ciemny chodnik doskonale współgrał z białymi ścianami budynku, w koło znajdował się piękny ogród z zieloną trawą, kwiatami i drzewami.
-Jak tu pięknie-zagadnęłam - w Polsce, szkoły są całkowicie inne.
-Tak to prawda jest tu pięknie, dlatego wybrałem ten uniwersytet,  mimo że jest oddalony od Seulu. -uśmiechnął się jak by do siebie.- no i jesteśmy na miejscu to jest sektor C. Pytałaś na jakim jestem wydziale tak?
-Tak pytałam się.
-Więc jestem na tym samym co ty lecz na drugim roku, więc jestem twoim starszym kolegą, jak będzie się coś działo, albo miała byś z czymś problem śmiało mów.- wytarmosił mi włosy uśmiechną się i odszedł.
-Heej !! Zaczekaj gdzie mieszkasz, w jakim pokoju?
-235 drugie piętro, a ty ?!
-426 trzecie piętro ! Do zobaczenia !!
-Powodzenia.-pomachał mi ręką.
  Jaki on uroczy, skąd ja znam to imię, czy tak samo nie nazywa się członek zespołu ....., czy to możliwe że to on, niee co ja gadam, ale przypomina go, ahh śmieszne.

Koniec...


Mam nadzieje ,że się wam spodobało, mam zamiar kontynuować ale chce usłyszeć waszą opinie. I kogo wyobrażaliście sobie na miejscu tego bohatera  ? ;3 Ja nie mogę się zdecydować ^^



poniedziałek, 8 kwietnia 2013

ohayo ^^

Tytuł bloga mówi o Korei a prawda jest taka ,że moja przygoda zaczęła się od anime i mangi. Konkretnie od mojego pierwszego świadomie obejrzanego anime o tytule Vampire Knight , który zobaczyłam dokładnie rok temu.
Autor: Hino Matsuri
Liczba tomów 16+
Liczba odcinków: pierwszy sezon-13,
drugi sezon-13
Gatunek : shojo
Opis: Główną bohaterką mangi jest Yūki Cross, uczennica tzw. Dziennej Klasy nietypowej Akademii Cross. Swój specyficzny charakter szkoła zawdzięcza temu, iż poza lekcjami prowadzonymi w dzień, odbywają się również zajęcia dla Nocnej Klasy, której uczniowie są wampirami. Prawdziwa tożsamość Nocnej Klasy jest pilnie strzeżona przez Yūki i jej kolegę Zero Kiryū, którym dyrektor szkoły powierzył zadanie utrzymania porządku pomiędzy dwoma grupami uczniów. Z czasem okazuje się, że to jedynie część tajemnic, które kryją się za murami Akademii Cross.

Opinia: Osobiście uwielbiam to anime, opening tego anime doprowadza mnie niesamowitej radości, mam straszny sentyment.
Sama historia bardzo mi się podoba uwielbiam tematykę wampirów do tego trochę romansu po prostu anime dla mnie *_*. Linia melodyczna idealnie pasuje do nastroju i fabuły. Bohaterowie są ładnie narysowani chociaż w mandze są lepiej. Niektórym może się nie spodobać często słyszę nie pochlebne opinie o tym anime. Ale osobą lubiącym "Zmierzch" czy "Pamiętniki Wampirów" polecam ^^